Ewentualne wykluczenie Huawei z niemieckiego rynku − „Armagedon” dla Deutsche Telekom?
#Telekom #Huawei #5G #Niemcy
Według informacji gazety „Handelsblatt” w firmie Deutsche Telekom AG przygotowano dokument nakreślający scenariusze dotyczące dalszej współpracy z Huawei. Telekom to największe niemieckie przedsiębiorstwo telekomunikacyjne, które od prawie 20 lat współpracujące z chińskim producentem. W firmie analizowane są konsekwencje politycznego wykluczenia Huawei z rynku niemieckiego, sugerowanego przez część elit politycznych w RFN i postulowanego przez administrację amerykańską. Ewentualną konieczność rezygnacji z dostaw Huawei określono mianem „Armagedonu”.
Problematyczne jest dotychczasowe uzależnienie Deutsche Telekom od Huawei. Jak donosi „Handelsblatt”, obecnie ponad połowa wyposażenia/sprzętu sieci telefonii komórkowej Telekomu pochodzi od chińskiego producenta; drugim najważniejszym dostawcą Telekomu jest szwedzki Ericsson. Proces wymiany już rozbudowanych technologii, także w ramach sieci 4G, miałby potrwać nawet do 5 lat i kosztowałby co najmniej 3 mld euro.
W Niemczech trwa intensywna debata na tematu udziału Huawei w rozbudowie sieci 5G. Temat ten dzieli koalicję rządzącą. Partia SPD opowiada się za wykluczeniem Huawei z rynku i jest wspierana przez część posłów partii chadeckich; zgodnie z ich argumentacją, współpraca z chińską firmą podejrzewaną o powiązania z władzami w Pekinie prowadzi do zbytniego uzależnienia i stwarza ryzyko dla narodowego bezpieczeństwa RFN. Stanowisko większości chadecji, w tym kanclerz Merkel i ministra gospodarki Petera Altmaiera, było dotychczas bardziej wstrzemięźliwe. Także niemieckie firmy telekomunikacyjne zwracają uwagę na znaczne opóźnienia w rozbudowie i obniżenie jakości infrastruktury 5G w przypadku wykluczenia Huawei z rynku.
Informacje o dokumencie Telekomu skrytykował zajmujący się siecią 5G polityk SPD Falko Mohrs, który określenie scenariusza wykluczenia Huawei jako „Armagedon” uznał za „niepoważne” i nazwał manipulacją.
Deutsche Telekom oraz Huawei odmówiły komentarza na temat doniesień „Handelsblatt”. (TM)